Menu

donos kulturalny

wydarzenia kulturalne nad którymi warto się zatrzymać - jazz, literatura, teatr

The Jamie Saft Quartet "Blue Dream" - Rare Noise, 2018

k_carol

jamie_blue

Pianista Jamie Saft powraca na swojej najnowszej płycie do gry w kwartecie, zapraszając do sesji nagraniowej dawnych współpracowników Billa McHenry’ego grającego na saksofonie tenorowym oraz kontrabasistę Bradleya Jonesa. Czwartym uczestnikiem prac nad nowym albumem Safta został rozchwytywany i chwalony ostatnio dość często perkusista Nasheet Waits. Blue Dream jest zbiorem dziewięciu nowych kompozycji pianisty, uzupełnionych trzema standardami. Klasyki wypadają rewelacyjnie. Violets For Your Furs z repertuaru Franka Sinatry, Sweet Lorraine Cliffa Burwella utwór, z którym zapoznała Safta Gerri Allen oraz kończący płytę There’s a Lull In My Life Gordona i Revela, śpiewany w historii między innymi przez Ellę Fitzgerald, Cheta Bakera, Tonny’ego Bennetta i Nat King Cole’a. Klasycznie zinterpretowane, spokojne, snujące się powolnym mruczeniem saksofonu i delikatnymi kroplami fortepianowych nut. Finałowe nagranie, najdłuższe na płycie, kapitalnie podsumowuje nastrojowy, bluesowy charakter albumu.  Bowiem niemal całe pięćdziesiąt pięć minut Blue Dream, rozgrywa się w odcieniach niebieskości. Niekiedy bliższych błękitowi, częściej jednak idących w kierunku granatowego mroku, jak choćby we fragmentach Walls, elegijnym Infinite Compassion czy rozpoczynającym całość Vessels. Wzmacniają nieco tempo Equanimity – z długim wstępem perkusji oraz Sword’s Water – szczególnie w saksofonowych pasażach. Bill McHenry wielokrotnie pokazuje wielką klasą. Zarówno w dłuższych solówkach jak i w krótszych wstawkach w finałach Decamping czy Blue Dream. Popisem Bradleya Jonesa, jako solisty, ale i – wraz z Waitsem – członka sekcji rytmicznej, jest właśnie tytułowy Blue Dream, wzmocniony wyważonym solem fortepianu. Słuchając oryginalnych kompozycji Safta ma się czasem wrażenie obcowania ze standardami sprzed pięćdziesięciu, sześćdziesięciu lat. Wrażenie niezwykle pozytywne, dające niesamowity efekt przy słuchaniu albumu. Z jednej strony nowoczesnego, z drugiej pełnego nuty nostalgii. 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • kpdwiejak

    nostalgiczne dzieło

© donos kulturalny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci