Menu

donos kulturalny

wydarzenia kulturalne nad którymi warto się zatrzymać - jazz, literatura, teatr

Stephen R. Brown „Amundsen. Ostatni Wiking” – Wyd. Poznańskie, 2018

k_carol

amundsen

Roald Amundsen.  Jeden z bohaterów moich szkolnych lat. Marzyliśmy o podróżach i odkryciach, jakie stały się jego udziałem. Wtedy – w czasach bez Google Maps, zdjęć satelitarnych itp. – „jeździło” się głównie palcem po kartach atlasów, wyobrażając sobie jak wyglądają najodleglejsze zakątki kuli ziemskiej.

Podróżnicze książki, co oczywiste, koncentrowały się na samych wyprawach, pomijając przy tym często mniej romantyczne i heroiczne strony tych przedsięwzięć. Biografia pozwala spojrzeć na życie bohatera nieco szerzej. Oczywiście nie brak i tu relacji z podróży. Nawet dość szczegółowych. Przy tym nieunikających podawania szczegółów czasem dość drastycznych. Zaletą książki są jednak przede wszystkim obszernie omówione bardziej prozaiczne aspekty tych wypraw: zbieranie funduszy, uciekanie (dosłownie) przed wierzycielami, konieczność zadbania o takie codzienne, niby oczywiste drobiazgi przed, w trakcie i po wyprawie. Umiejętność zdyskontowania sukcesu – także finansowego. Coś więcej niż tylko zatknięcie flagi w nowo zdobytym miejscu. Smaczku dodają anegdoty z życia osobistego bohatera. To wszystko znajdziemy w książce Stephena R. Browna. Biografii, która fascynującą historię Amundsena opisuje równie zajmująco i wciągająco. Znakomita lektura godna szalonego życia wielkiego (dosłownie i w przenośni) Norwega.

Na koniec niewielka łyżeczka dziegciu. Daty na mapach w polskim wydaniu podane są w formacie amerykańskim tzn. miesiąc / dzień / rok. Co dla polskiego czytelnika będzie w znakomitej większości niezrozumiałe i mylące. Szkoda, że ten istotny szczegół umknął przy redakcji i korekcie tekstu.

© donos kulturalny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci