Menu

donos kulturalny

wydarzenia kulturalne nad którymi warto się zatrzymać - jazz, literatura, teatr

Marcin Wroński „Gliny z innej gliny” – Wydawnictwo W.A.B., 2018

k_carol

zyga10

Nadszedł czas pożegnania. Komisarz Maciejewski udaje się na zasłużoną emeryturę. Cykl powieściowy zamknął się w ubiegłym roku „Czasem Herkulesów” (nasza recenzja: http://donos.blox.pl/2017/04/Marcin-Wronski-bdquoCzas-Herkulesowrdquo-ndash.html).  Po dwunastu miesiącach na otarcie łez Marcin Wroński zaserwował nam zbiór opowiadań ze swoim bohaterem w roli głównej. Żegnamy się z Zygą z należną mu pompą. Osiem opowiadań, choć tylko pięć autorstwa Wrońskiego. Niespodzianką są gościnne teksty Ryszarda Ćwirleja, Andrzeja Pilipiuka i Roberta Ostaszewskiego. Świetnie trzymające się konwencji, będące ukłonem dla autora i jego cyklu. Fajnie, że w tym gronie znalazł się Andrzej Pilipiuk – domykając w ten sposób pojawienie się postaci z jego książek na kartach ostatniej powieści o Maciejewskim.  Epilog epilogu stanowi posłowie Marcina Wrońskiego o genezie powstania pierwszych historii o lubelskim komisarzu.

„Gliny z innej gliny” prowadzą nas przez Lublin od lat 1920 po wiek XXI. Dopowiadają i precyzują szczegóły z powieściowych wątków, wplatając je w nowe, krótkie historie (mniej więc po 50 stron, najdłuższe opowiadanie ma stron niespełna 90). Dobre pożegnanie. Nie zrobione na siłę. Daje się odczuć, że starannie przemyślane i zaplanowane. A i wykonania skrytykować nie sposób. Finałowy tom trzyma poziom poprzednich opowieści. Dobrze się było znów spotkać z Maciejewskim. Co będzie dalej?

„Zyga dziękuję Ci za te dziesięć lat. To było miłe, ale mam Cię dość!” napisał Marcin Wroński w ostatnim akapicie książki.

„Z wzajemnością – burknął Zyga”

Dziękujemy i my. Wam obu. Jeszcze za sobą zatęsknicie – powiedzieli Czytelnicy.

© donos kulturalny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci