Menu

donos kulturalny

wydarzenia kulturalne nad którymi warto się zatrzymać

Anna Gadt Quartet ft. Annemie Osborne „Mysterium Lunae” – Hevhetia, 2018

k_carol

ksiazycowa_tajemnica

Godzina i dziewięć minut. Jedenaście autorskich kompozycji (dziewięć liderki kwartetu, po jednej Łukasza Ojdany i Macieja Garbowskiego) oraz sześć impresji / improwizacji – nagranych w wokalno-instrumentalnych duetach. Wreszcie, znakomita i przemyślana koncepcja graficzna wydawnictwa. Takie właśnie wydawnictwa są powodem, dla którego nie potrafię „przesiąść się” na wersje cyfrowe, czy serwisy streamingowe.

„Indywidualny język, wymyślany na bieżąco, pozwala na dużo większy wachlarz interpretacji” – tego między innymi można było się dowiedzieć o najnowszej płycie Anny Gadt i jej Kwartetu, z ostatnich wywiadów z Artystką. Odchodzenie od słowa okazało się świadomym, dobrze uzasadnionym procesem. Procesem prowadzącym ku coraz bardziej wyrafinowanym i doskonalszym muzycznym propozycjom. Takim jak właśnie „Mysterium Lunae”. Nie brakuje wszakże na tym albumie i utworów ze słowem. I to słowem szczególnym. Wszystkie nagrania, w których występuje (klasycznie rozumiany) tekst, czerpią z twórczości Bolesława Leśmiana. I przyznam, że złożyło się tak, że są to moje ulubione leśmianowskie wersety, począwszy od „Bałwanka ze śniegu”.  Warto także wspomnieć o literackich odwołaniach do dzieł Wyspiańskiego i Mickiewicza. Łatwo się już domyślić, że odebrałem „Mysterium Lunae” pozytywnie. Upewniając wszystkich: tak, album ten oceniam bardzo wysoko.

Jak wspomniałem wcześniej to wyrafinowana muzyka. Taka, którą śmiało określić można mianem awangardy. Także, dlatego że zabiera nas w nowe, nieodkryte wcześniej obszary. Wymagająca skupienia, pełnego oddania. Za to odpłacająca się wyjątkowymi doznaniami. Wspaniałe duetowe improwizacje. Kapitalne porozumienie pomiędzy głosem i pozostałymi instrumentami – bo głos jest tu zdecydowanie także instrumentem. Nie umniejszając nic pozostałym uczestnikom projektu, autorami najbardziej emocjonujących momentów na „Mysterium Lunae” są Anna Gadt i Łukasz Ojdana. Grając solo (wstęp a capella w „Bałwan – Improvisation #1”, solo fortepianu w „Świteziance”), w duecie („Bałwan – Improvisation #2”, finałowy fragment „The Prophet”), prowadząc muzyczną opowieść czasem wspólnie, a czasem z pozoru niezależnie od siebie („Perfect Praise”, tytułowy „Mysterium Lunae”), komentując wzajemne poczynania („Introduction” i znów „The Prophet” z poruszającym solowym popisem pianisty). Wspaniale wkomponowała się w grę Kwartetu wiolonczelistka Annemie Osborne wyróżniając się kapitalnie zagranym motywem w „Seismic Waves”. Zachwyty można by mnożyć. Niemal, co chwila dzieje się na tej płycie coś ważnego, a każdy z muzyków jest jednym z pięciu strumieni, które łącząc się oferują słuchaczowi rzekę wspólnej pięknej, poruszającej opowieści. Z niewyczerpaną przyjemnością poddaję się temu nurtowi.

© donos kulturalny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci