Menu

donos kulturalny

wydarzenia kulturalne nad którymi warto się zatrzymać - jazz, literatura, teatr

"Detroit. Sekcja zwłok Ameryki" – Charlie LeDuff, Wyd. Czarne, 2015

k_carol

detroit

Problem upadku miast przemysłowych nie jest nam, Polakom obcy. Ustrojowe zmiany doprowadziły do zamykania fabryk, spadku poziomu życia, ucieczki z miast, powolnego popadania w ruinę całych kwartałów. Dzięki książce Charliergo LeDuffa możemy sobie ten bolesny proces skonfrontować z taką samą, bardzo współczesną historią tytułowego Detroit.

Przyznam, że podtytuł „Sekcja zwłok Ameryki” wydał mi się, przed lekturą, pretensjonalnym zagraniem pod publikę. Jednak już pierwsze rozdziały książki spowodowały, że zmieniłem zdanie. Historie polskich miast, borykające się ze zmianami, wydają się przy losach Detroit łagodnym przejściem do nowej rzeczywistości. Brutalna szczerość, ale i brutalność jako taka, w opowieści LeDuffa szokuje. Wydawałoby się, że rozwinięty kraj, jakim są Stany Zjednoczone, wykształcił bufory, które pozwolą na pomoc miastu. 70 tysięcy opuszczony budynków. Niszczejące zamknięte fabryki, w tym zakłady Packarda, opuszczone od roku 1958 (!). Jednak, choć państwo ratowało „zbyt wielkich by upaść”, to Detroit wsparcia się nie doczekało. Miasto ogłosiło bankructwo. Ostatnie doniesienia prasowe wskazują na poprawę sytuacji, ale mnie kusi, żeby usłyszeć to od autora „Detroit”, który mógłby pokusić się o, nawet krótki, suplement do swojej opowieści.  

Przerażający obraz, jaki pokazuje w swojej książce LeDuff powinien być obowiązkową lekturą w szkołach wyższych. Zwłaszcza tych epatujących sukcesem rozwiązań wolnego rynku. Znakomicie napisana, niestroniąca od twardego języka, znakomicie wpasowującego się w klimat tej historii, książka.

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • fg2002

    "Detroit" i "Krótką historię" chętnie bym przeczytał. Ale gdy młody byłem.

© donos kulturalny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci