Menu

donos kulturalny

wydarzenia kulturalne nad którymi warto się zatrzymać

Ben Fountain "Długi marsz w połowie meczu" - Wyd. Czarne, 2017

k_carol

dlugimarsz

Święto Dziękczynienia, stadion Dallas Cowboys. Drużyna Bravo w przerwie misji w Iraku objeżdża Teksas z serią spotkań poświęconych swojej bohaterskiej, niespełna czterominutowej akcji bojowej. Pośród żołnierzy jest on – wrażliwy dziewiętnastolatek William „Billy” Lynn, który próbując ratować kolegę podczas ataku nad kanałem Al-Ansakar, mimowolnie stał się bohaterem i symbolem walki z terroryzmem.Tak pokrótce przedstawia się akcja jednej z najgłośniejszych premier początku 2017 roku. Debiutu Bena Fountaina wydanego przez Wydawnictwo Czarne w przekładzie Tomasza Gałązki. Podkreślam tu osobę tłumacza, bowiem w  przypadku książki Fountaina także na ten element trzeba zwrócić szczególną uwagę. Śmiało można powiedzieć, że to jeden z najlepszych przekładów ostatnich lat. Odważny, celny. "Długi marsz w połowie meczu" często określany jest mianem książki o wojnie. Pomimo, że jej akcja toczy się podczas kilkunastu godzin w Dallas w Teksasie. Fountain zamyka bowiem powieściową teraźniejszość w obrębie futbolowego stadionu, współczesnych igrzysk gladiatorów, opakowanych w komercyjny papierek. Wojny jako takiej więc tu nie znajdziemy. Ale już sami jej główni bohaterowie stanowią jeden z elementów łączących treść z irackim konfliktem. Powieść Fountaina jest za to kapitalnym spojrzeniem na świat z dala od wojny, choć w wojnę uwikłany. To spojrzenie oczami tych, którzy wyrwali się z wojennej codzienności,  z wojennego piekła, trafiając w nagrodę do piekła jeszcze większego. Ów obraz społeczeństwa i panujących w nim stosunków jest u Fountaina  w swojej wymowie często brutalniejszy i okrutniejszy niż niejeden stricte wojenny opis, nawet ten zawierający krwawe i drastyczne fragmenty. Gorzki obraz współczesnej Ameryki nawiązujący do powieściowych tradycji Hellera czy Vonneguta.  

© donos kulturalny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci