Menu

donos kulturalny

wydarzenia kulturalne nad którymi warto się zatrzymać

"Afronauci" Bartek Sabela - Wydawnictwo Czarne, 2017

k_carol

afronauci

Pierwszy raz usłyszałem o Bartku Sabeli przy okazji jego debiutanckiej książki „Może morze wróci”, znakomitej opowieści o znikającym bezpowrotnie Morzu Aralskim. Książce o podróży, ale nie do końca podróżniczej. Jego najnowsze dzieło „Afronauci” to kwintesencja tego, co najlepsze w polskiej szkole reportażu. Począwszy od kapitalnego tematu, znalezionego przypadkiem, w którym Sabela dostrzegł potencjał na niezwykłą opowieść. Opowieść, która na pierwszy rzut oka zdaje się żartem, a pod koniec opowieści nie jesteśmy – z zupełnie jednak innych powodów – pewni czy … nie była żartem naprawdę. Zambijski Program Kosmiczny. Czy coś takiego mogło w ogóle istnieć? Czy raczkujące państwo zdolne było włączyć się do wyścigu prowadzonego w latach 60-ych ubiegłego wieku przez dwa wielkie mocarstwa? Bohaterem książkowej historii jest Edward Mukuka Nkoloso, człowiek mocno zaangażowany w uzyskanie niepodległości Zambii, który już w wolnym kraju zajął się ideą lotu na Księżyc. „Spójrz na to drzewo. Ponieważ je widzę, mogę do niego dojść. Tak samo jest z Księżycem”  - tak właśnie przekonywał do swojego projektu. Czy wierzył w to? Czy szumnie nazwany Program Kosmiczny był, jak już wspomniałem, żartem, czy jednak rzeczywistym dążeniem, a może atrakcyjną fasadą zupełnie innych, mniej ciekawych działań? Jak to się stało, że wzbudzająca uwagę na całym świecie historia, w samej Zambii została zupełnie zapomniana? Afryka zawsze przyciąga egzotyką, a „Afronauci” odpowiadają na zadane tu pytania i pokazują ową egzotykę w oryginalnej otoczce i w atrakcyjny sposób, przy okazji snucia opowieści o Nkoloso, przykładając lupę naszej uwagi do Zambii historycznej, ale i do współczesnej. Z zazdrością spoglądam na pomysł, ale także na poprowadzenie opowieści: zwięzłe, acz bogate w treść. Książka „do pochłonięcia” na jeden raz.

© donos kulturalny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci