Menu

donos kulturalny

wydarzenia kulturalne nad którymi warto się zatrzymać

Andrzej Jagodziński Trio "Opowieści wigilijne". Studio Realizacji Myśli Twórczych, 2016.

k_carol

opowiesci__OKLADKA_DRUK_awers_thumb

Trio Andrzeja Jagodzińskiego to jeden z zespołów, od których zaczynałem swoją przygodę z jazzem. Klasyczne już dziś interpretacje chopinowskie, płyty z Giovannim Mirabassim. Dlatego cały czas pilnie śledzę co nowego to utytułowane trio serwuje swoim miłośnikom. W tym roku mieliśmy już okazję poznać zaskakującą płytę z klasyką polskiej piosenki, nagraną wspólnie z Grażyną Auguścik. Koniec roku przyniósł kolejną niespodziankę w postaci albumu „Opowieści wigilijne”. W samym środku lata tego roku Andrzej Jagodziński, Czesław Bartkowski i Adam Cegielski nagrali dziesięć klasycznych polskich kolęd. Przy tej zapowiedzi niektórzy poczuć mogą uczucie rozczarowania. Repertuar to bowiem oklepany, a w dodatku taki, na którym potknął się już niejeden, nawet wysokiej klasy wykonawca. Otóż nic bardziej mylnego. Trio Jagodzińskiego zaserwowało bowiem słuchaczom coś wyjątkowego. Proszę nie oczekiwać „odplumkanych” kolęd, które pośpiewać będzie można z wujkiem i ciocią pod jazzujący podkładzik. „Opowieści wigilijne” to solidna jazzowa płyta, na której usłyszymy całkiem nieoczekiwane interpretacje niezwykle popularnych utworów. Interpretacje mistrzowskie,choć często poruszające się na dalekich obrzeżach granych tematów. Niezadowoleni będą jedynie zwolennicy konserwatywnego sposobu grania kolęd. Wszyscy poszukujący oryginalnej, pięknej muzyki będą zachwyceni. Perkusyjne popisy w „Z narodzenia Pana”, fantastyczne i niezwykłe, zagrane solo przez Andrzeja Jagodzińskiego „Pójdźmy wszyscy do stajenki”, rewelacyjnie „zaśpiewany” przez bas początek „Lulajże Jezuniu”. Po prostu mistrzostwo świata.

© donos kulturalny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci