Menu

donos kulturalny

wydarzenia kulturalne nad którymi warto się zatrzymać

"Wilimowski" Miljenko Jergovic. Wydawnictwo Książkowe Klimaty, Wrocław 2016

k_carol

20160219191940„Gdyby porzucił dwie ciężki walizy, z łatwością dogoniłby pociąg, który sunął jeszcze pomaleńku. Jeśli walizy były dla niego tak ważne, ważniejsze niż podróż, to nie powinien wybierać się w drogę, a więc cały ten bieg [za pociągiem] nie ma sensu. ”. Ten cytat wciąż nie daje mi spokoju. Nadal dumam nad zadziwiającym istnieniem nieodkrytych pokładów mądrej literatury i autorów, którzy potrafią przekazać światu coś istotnego. Szkoda tylko, że świat nie chce ich słuchać.

 „Wilimowskiego” (książka wydana została staraniem wrocławskiego Wydawnictwa Książkowe Klimaty) przeczytałem dość szybko i już jakiś czas temu. Potem po raz drugi. To jednak nie pomogło. O takich niepozornych książkach (co nie jest uwagą krytyczną) pisze się dość trudno. Niepozornych zarówno w objętości – to zaledwie 178 stron – jak i w treści. Trudno „Wilimowskiego” nazwać powieścią, to raczej opowiadanie. Zatrzymany na zawsze w ludowej przypowieści okruch czasu, zdarzenie, które swą niezwykłością wzburzyło niegdyś życie w miejscu na krańcach Europy.  Historia z pozoru banalna, bez wyraźnej puenty, opowiedziana przez narratora, który mądrością Demiurga wzbogaca ją o wcześniejsze i późniejsze losy swoich bohaterów. Teraz kończę lekturę „Wilimowskiego” po raz trzeci i powoli dochodzę do przekonania, że to książka, o której powiedzieć wypada jak najmniej. Lepiej subtelnie wycofać się w kąt i tylko zachęcić do zapoznania się z tym mądrym, dającym do myślenia tekstem. W dzisiejszym zalewie informacji i emocji nieczęsto zdarza się coś, co zmusza nas do zatrzymania się, zastanowienia, coś co pozostaje w nas na długo. Tak więc Szanowni Państwo przeczytajcie „Wilimowskiego” koniecznie.

© donos kulturalny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci