Menu

donos kulturalny

wydarzenia kulturalne nad którymi warto się zatrzymać

Philip Short "Pol Pot". Prószyński i S-ka 2016.

k_carol

polpot

Przyznam szczerze, że spodziewałem się zupełnie czegoś innego. Jeszcze jednej sztampowej pozycji o szwarccharakterze współczesnej  historii. Jednak kolejna książka z cyklu „Oblicza zła”, już od pierwszych stron zupełnie mnie zaskoczyła. Z tematu niewątpliwie niełatwego do udźwignięcia, autor -  Philip Short, stworzył książkę, która przykuwa uwagę czytelnika niczym najlepsza powieść sensacyjna. Brytyjski dziennikarz, długoletni korespondent BBC na Dalekim Wschodzie wykonał pracę godną najlepszych historyków.

„Wszystko wskazywało na to, że był to ten sam łagodnie przemawiający, uśmiechnięty, przyjacielski człowiek: (…) zapamiętano go jako obdarzonego poczuciem humoru i dobrego kompana; później jako nauczyciel w Phnom Penh był podziwiany przez swoich uczniów i w końcu jako komunista ceniony za swoją zdolność do scalania różnych tendencji i grup.” Jak to się stało, że ów łagodny, przyjacielski człowiek stał się symbolem jednego z najkrwawszych we współczesnych dziejach świata, reżimów ? Jednoznaczna odpowiedź nie jest i nie będzie łatwa, ale autor dołożył starań by jak najwięcej z tajemnicy Saloth Sara (tak nazywał się naprawdę Pol Pot) wyjaśnić. 

Przede wszystkim należy zaznaczyć, że Short nie ograniczył się do przedstawienia li tylko faktów z biografii Pol Pota. Wiele dowiemy się z niej także o życiu i losach innych członków kierownictwa Czerwonych Khmerów. Książka ta, to także znakomite opisanie historii samej Kambodży i jej mieszkańców. Historii nie ograniczonej do lat rządów Pol Pota i spółki. Bogato przedstawiony kontekst historyczny, społeczny i kulturowy pozwala szerzej spojrzeć na wydarzenia tego tragicznego dla Kambodży okresu, a także zrozumieć dlaczego do opisanych wydarzeń w ogóle mogło dojść. Short pokazał między innymi jaki wpływ na kształtowanie się ówczesnej historii Kambodży miały geopolityczne rozgrywki w regionie i na świecie. To równie przerażający i brutalny obraz co same okrucieństwa Czerwonych Khmerów.

Smutną i wstrząsająca konstatacją całości jest pesymistyczne, ostatnie zdanie z posłowia: „Następnym razem pożar wybuchnie gdzie indziej”. Przestroga,  której nie powinniśmy odnosić tylko do samej Kambodży.

 

© donos kulturalny
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci